Jak zmieniła się turystyka młodzieżowa w Polsce?

Turystyka młodzieżowa całkowicie zmieniła się w porównaniu z czasami PRL. Zmiana ta związana jest głównie z nowymi wyzwaniami oraz możliwości, jakie stwarza współczesny model wypoczynku.

Większy wybór

Jak zmieniła się turystyka młodzieżowa w Polsce?Charakterystyczną cechą współczesnego modelu turystyki jest mnogość wyboru. O ile kiedyś zorganizowane wyjazdy dla dzieci i młodzieży niejako były do siebie podobne, to dziś możemy dowolnie wybierać w sposobie, w jaki nasz podopieczny spędzi wakacje. Jeszcze dwadzieścia lat temu obozy młodzieżowe kojarzyły nam się wyłącznie z wypoczynkiem pod namiotami, gdzie ich uczestnicy musieli samodzielnie zadbać o swoje wyżywienie, a całość wolnego czasu spędzali na plaży czy nad jeziorem. Dziś oferta spędzania wolnego czasu jest dużo bardziej zróżnicowana. Do naszej dyspozycji firmy oddają obozy tematyczne, sportowe oraz fabularne. Każdy z nich jest nieco inny. Na obozach tematycznych wszystko skoncentrowane jest wokół wybranego przez dziecka hobby. Mamy więc obozy detektywistyczne czy rowerowe. Na sportowych obozach dziecko będzie zajmowało się ulubioną dyscypliną sportu.

Komfort

Nie da się ukryć, że współcześnie organizowane obozy są dużo bardziej komfortowe w sensie warunków, jakie proponują nam organizatorzy jak też modelu spędzania czasu – turystyka młodzieżowa zmieniła się na plus. Przede wszystkim trudno nam już dziś znaleźć obozy, które organizowane są w namiotach. Najczęściej organizatorzy dbają o to, aby warunki pobytowe były w miarę jak najlepsze. Często dzieci mają do dyspozycji własną łazienkę czy toaletę. Zmianie uległo też to, w jaki sposób organizowany jest czas wolny dla dzieci. Ten nie polega już jedynie na zawiezieniu dzieci na plaże i wydanie im piłki. Organizatorzy głowią się jak najlepiej zapełnić czas wolny dzieciom i zorganizować im gry, zabawy czy możliwość wyjścia poza budynek obozu. Wynika to z wielu przyczyn, ale najpewniej po części z faktu, że współcześni rodzice oczekują dużo więcej po organizatorach obozu i jeśli dowiedzieliby się, że ich dziecko spędziło cały swój wolny czas na boisku czy w budynku, to taka firma nie namówiłaby ich na skorzystanie z możliwości wyjazdu w przyszłym roku.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *